poniedziałek, 25 marca 2019

#Mikropodróże (1) - Szczawnica




Szczawnica jest przepiękną miejscowością, z którą jestem związana od dziecka. I teraz, gdy przyroda budzi się do życia, wróciłam do tej miejscowości. Nie mam ochoty zanudzać swoimi zachwytami, jednakże chciałabym podkreślić, że jest to świetna baza wypadowa na wszelakie wycieczki górskie. Jak również Szczawnica kryje w sobie wiele tajemnic. I właśnie je będę chciała zbadać wraz z moim synem. 

Plan najbliższej wyprawy to: Szukanie wulkanów. Niedaleko od uzdrowiska są szczyty zbudowane ze skał wulkanicznych. U podnóża Bryjarki, która jest nieczynnym wulkanem można znaleźć andezyty (składniki magmy).

Obszar występowania skał wulkanicznych jest niewielki, o długości około 20 km, od wsi Kluszkowce do okolicy Szczawnicy. Współczesną pozostałością schyłkowej aktywności wulkanicznej w tym rejonie są wody mineralne, określone jako szczawy. W Szczawnicy ich właściwości znane już były w średniowieczu

Kolejnym ciekawostką jest skała bazaltową pod wsią Biała Wodą. Myślę, że tę wiosnę poświęcimy odkrywaniu tajemnic tej niezwykłej miejscowości. Więcej na ten temat można poczytać na stroniePortal Górski.










poniedziałek, 18 marca 2019

Cele krótkoterminowe

1. Zrobić elegancką stylizację paznokcie 
2. Napisać 50 postów na blogu.
3. Utrzymać chodzenie na basen przynajmniej raz w tygoniu (mój wynik na dzień dzisiejszy 4 tygodnie z rzędu).
4. Zmiecić design na blogu.
5. Zacząć uczyć się pisać na podstawie ,,Maszyny do pisania" Katarzyny Bondy.
6. Rozpocząć pisanie książki.
7. Mikropodróże czyli wiosna pod znakiem zwiedzania własnego regionu (nowy blog)
8. Zrobić kurs stylizacji paznokci
9. Przeczytać kolejną książkę w języku angielskim

Bardziej się nie da nie być

Mam takie nieodparte pragnienie szukania mądrych słów, zdań które mnie zainspirują, zmienią. Pokażą mi drogę, wyznaczą, ścieszkę. Dzięki którym nie zmarnuję swojego życia, odnajdę sens, dowiem się po co żyje. Jak na razie czuję się jakbym codziennie walczyła z materią, brnęła przez bezkres na którym nie znajduje się nic. Moje pozornie szczęśliwe życie tęskni do czegoś, czego nie potrafię zidentyfikować. Czego od lat poszukuje, ale nie odnalazłam. Wiem, że szukam iskier w ludziach, kolekcjonuje te krótkie chwile w których znajduję wspólny mianownik z drugim człowiekiem. Wiem, że każdy skazany jest na samotność, ale ile lat można tęsknić za zrozumieniem. Nie potrafię pojąć swoim umysłem, że nikogo nie można mieć na własność. Że ulubiona koleżanka z osiedla się w końcu wyprowadzi, stare znajomości przyblakną, ktoś umrze, ktoś się obrazi. Nie znalazłam jeszcze siebie, prawdopodobnie rodzice mnie wymazali, moją osobowość. To kim jestem. Zostawili dobrze dostosowaną jednostkę, która się wszystkiemu podporządkuje, wpasuje w system. Gdzieś się straciłam, czuje że nie mam osobowości, że niewiele znaczę i kogokolwiek obchodzę. Myślę, że na etapie wychowania stworzono robota, nie człowieka. Podstawą mojego wychowania było schować emocje, nie pokazywać co się czuje, nie zaznaczać swojej obecności. Jako dziecko nie znaczyłam nic, miałam jedynie nie sprawiać trudności, nie wychylać się i nie wydawać żadnej opinit. Nie wolno było mi się sprzeciwiać, pragnąć. Wiele razy mnie zawstydzano, chowano w poczuciu strachu, braku skuteczności. Po takiej dawce trudno być pewnym siebie. Jestem maksymalnie zamknięta

Będzie bolało - Kay Adam



W polsce SOR oznacza Szpitalny Oddział Ratunkowy. Jest on dla lekarzy i pielęgniarek niczym pierwszy front walki. Ator książki ,,Będzie bolało" za pomocą krótkich anegdod przedstawia nam swoją codzienność pracując a angielskich szpialach, ucząc się oraz zdobywając kolejne szczebla na drode do bycia lekarzem. Pokazuje nam jak uparcie i z mozołem każdego dnia wykonuje swój zawód. Napotyka przy tym niezrozumienie, głupotę, ignorancję ludzi i systemu, który go zatrudnił.
Książkę potraktowałam jako lekką lekturę, rozrywkę. Jednakże po przeczeytaniu tego swoistego pamiętnika autor nagla zmienia ton opowieci. Okazuje się, że ta ironiczna, zabawna fasada kryje za sobą drugie dno. Myślę, że można nawiązać do auora ,,Niewyjaśnionych okoliczności", który z równie wielką pasją wykonywał swój zawód. Codziennnie spotykła się z ludzkim cierpieniem, śmiercią. Jednakże człowiek ma swoje granice. I aurot przejmująco opowiada o swojej pracy jak rówież decyzjach i ich konsekwencjach jakie zmuszony był podjąć by odzyskać własne życie.

Siła nawyku - Charles Duhigg, czyli jak powstaje rutyn i jaki ma wływ na naszą efektywność


Dlaczego jedni ludzie są zdyscyplinowani, a inni nie? Dlaczego jedni osiągają sukcesy, a inni porażki? Sekret tkwi w codziennych nawykach. Czynnościach które wykonujemy bezwiednie i odruchowo. Myślisz, że pierwsze czynności jakie wykonujesz zaraz po wstaniu z łóżka nie mają sensu. Czy to jest wypicie kawy, czy umycie zębów, czy włączenie telewizora. To jak zaczynasz dzień może mieć skutki na całe Twoje życie. Teraz się zastanów, co się stanie jeśli co rano będziesz naczczo pił kawę? Możliwę, że doprowadzi Cię to do wrzodów, albo odwodnienie będzie stale wpływać na twoje gorsze samopoczucie. A co się stanie jeżeli codziennie będziesz wypijał szklankę wody zaraz po wstaniu? Napewno nie zdewastujesz swojego organizmu, w taki sposób jak kawą. A może ta szklanka wody pomoże Ci w utrzymaniu prawidłowego metabolizmu przez wiele lat dzięki czemu będziesz o kilka kilogramów lżejszy.

To jest właśnie potęga nawyków. Sekretem jest zastępowanie złych dobrymi. Nie skupianie się na ich eliminowaniu, a wprowadzanie pozytywnych czynności, które poprawią jakość naszego życia.
To czego dowiadujemy się z ksiązki ,,Siła nawyku" - Charlesa Duhigg to jak pozornie małozauważalne czynności, które wykonujemy każdego dnia wpływaja na nasze  życie i kreują przyszłość. Przedewszytskim możemy sobie uświadmić dlaczego wykonujemy pewne rzeczy odruchowo, nie zastanawijąc się nad nimi.

Jak wprowadzić nawyk by był on skuteczny i trwały:

  • Wprowadzając nowy nawyk zastanów się do czego ma on Cię doprowadzić. Jeżeli chcesz mieć zawsze porządek wokół siebie, to musisz postanowić że będziesz odkładał rzeczy na swoje miejsce. Sekretem jest skupianie się na tym co chcemy osiągnąć. Dzięki czemu łatwiej będzie nam się zmobilizować. Naprzykład ja pragnę mieć zawsze czysto w domu, bo boje się niezpaowiedzianych wizyt, lub że ktoś zauważy mój bałagan. I od teraz chcąc zmienić swoje życie za każdym razem, gdy zwątpie i nie będzie mi się chciało umyć za sobą kubka i odłożyć na swoje miejsce, będę sobie myśleć o idealnym porządku w moim domu. Uwielbiam ład i całe życie do niego dąże, ale nie pototrafię go utrzymać, bo nie odkładam rzeczy na swoje miejsce.
  • ,,Pragnienie napędza petle nawyku". Innymi słowy mówiąc, jeżeli mamy jasno określony cel do którego będziemy dążyć to trudniej nam będzie ulec pokusie i zrezygnować z nawyku. Jeżeli pragniemy przebiec maraton i jest to nasze wielkie marzenie które nie tracimy z oczu, to trudniej nam będzie zrezygnować z treningu czy odpuścić sobie. Bo będziemy wiedzieli, że każde odstępstwo od założonego planu będzie nas oddalało od celu.
  • ,,Nie możesz wyplenić złego nawyku, możesz go jedynie zmienić". Dlatego, gdy nie możesz sobie poradzić z jakimś złym zwyczajem zastanów się skąd się wzią. Co Cię do niego prowadzi. Przeglądanie internetu przez wiele godzin może brać się z nudy, samotności, zmęczenia. Może zamiast sięgnąć po telefon naucz się robić sobie drzemki po pracy lub zadzwoń do kogoś, albo miej ze sobą książkę, krzyżowki. Zrozum skąd się wzieło to przyzwyczajenie i  zastanów się czym możesz go zastąpić.
  • ,,Zmiana wydaje się realna, kiedy dostrzeżemy ją w oczach innych ludzi". Chodzi o wiarę w powodzenie, o zaufanie, o wspracie. Jeżeli zobaczymy, że drugiej osobie się udało to łatwiej będzie nam uwierzyć, że i nam może się powieść. Czyli warto się wspierać, inspirować innymi ludźmi, ale przedewszystkim trzeba uwierzyć że nasze działania mają sens. 
  • ,,Zdobywając umiejętność zmuszania się do pójścia na gimnastykę albo rozpoczęcia pracy domowej, albo zjedzenia sałatki zamisat hamburgera, zmieniasz w sobie także sposób myślenia" - Todd Heatherton. Samoregulacja, samodyscyplina to dziedziny nad którymi musimy pracować, rozwijać w sobie. Trenowanie silnej woli to podstawa do osiągnięcia rezultatu w każdej dziedzinie.
Aby skutecznie zmienić swój nawyk trzeba wyznaczyć cel, mocno wierzyć, znaleźć osoby które będą nas utwierdzać w postanowienidniu. Ale również trzeba sobie uświadomić, że podświadomie możemy zmienić całe swoje życie. Dlatego warto skupić się na jednym kluczowym nawyku. Odkładając rzeczy na swoje miejsce, nie gubimy ich nie niszczą sie tak szybko, mamy wszystko pod ręką, czujemy się bardziej komfortowo i przyjemnie w swoim domu. Dzięki temu możemy stac się mniej zestresowani, bo mamy poukładane dokumenty na swoim miejscu, jesteśmy bardziej zrealksowani i czystym otoczeniu, ludzie chętniej nas odwiedzają i tak dalej. Trudno przewidzieć wszytstkie konsekwencję naszych nowych działań.

Pomimo tego, że ,,Siła nawyku" jest ciekawa, to zawiera jedynie zarys teoretyczy całej tej tematyki. Ja nie znalazłam w niej dla siebie gotowych rozwiązań, wskazówek jak zmienić swoje negatywne przyzwyczajenia. Myślę, że temat jest na tyle interesujący, że moje poszukiwania będą trwały nadal.

Bibliografia:
  1. Siła nawyku - Charles Duhigg 

niedziela, 10 marca 2019

Ból, depresja, cierpienie - garść cytatów

,,Tym czasem poddanie się zmęczeniu pozwala człowiekowi na rekonwalescencję, odświeżenie energii i odzyskanie ducha. Tak jak poddanie się swojemu smutkowi otwiera i uwalnia głęboki ból związany ze złamanym sercem. Ten ból jest umiejscowiony w ciele - w zaciśniętej szczęce, zaciśniętym gardle, sztywnej klatce piersiowej i wpadniętym brzuchu człowieka, tłumiącego tęsknotę za miłością i pragnienie życia" -  Miłość, seks i serce Lowen A.

,, Bolesne jest uświadomienie sobie, jak puste i niesatysfakcjonujące było i może być nasze życie. Ale jeśli ta świadomość doprowadzi do płaczu, a nie kolejnych prób tłumienia, ból odrazu zmniejsza się i odchodzi" - Miłość, seks i serce Lowen A.

,,Powszechnie wiadomo, że umysł i ciało wywierają na siebie wzajemny wpływ. Myśli wywołują reakcje emocjonalne, na które z kolei reaguje ciało.  Zatem czynniki osobowościowe są kluczowym elementem w każdej niemal chorobie. Nie rozładowana czy zalegająca emocja stopniowo niszczy ciało. Pacjenci z wysokim ciśnieniem krwi tłumią głownie takie emocje, jak gniew, wrogość i wściekłość". - dr Stephen Sinatra

,,Depresja jest straszna, nie można opisać jej słowami, dźwiękami ani obrazami; chyba nie zdołałabym wytrzymać jeszcze jednego takiego epizodu. Niszczy ona związki między ludzkie, gdyż rodzi podejrzenia, powoduje brak zaufania i szacunku dla samego siebie, niezdolność do cieszenia się życiem oraz do normalnego działania i myślenia, przynosi wyczerpanie, nocne lęki oraz przerażenie, które występuje w ciągu dnia. Nie można powiedzieć o niej nic dobrego z wyjątkiem tego, że pozwala doświadczyć, jak czuje się człowiek, gdy jest stary, stary chory i umierający; myśli powoli, brakuje mu gracji, elegancji i koordynacji, jest brzydki, nie wierzy w uroki życia, radość seksu, przyjemność słuchania muzyki lub zdolność do rozśmieszania siebie i innych. " - ,,Niespokojny umysł" Kay Redfield Jamison

,,Dla dorosłych wojna się skończyła. Przegraliśmy i nie otrzymamy już od naszych rodziców bezwarunkowej miłości, której potrzebowaliśmy i tak rozpaczliwie pragnęliśmy jako dzieci. Marnujemy swoją energię nieustannie o nią walcząc. Zaakceptowanie tej utraty jest bolesne i połączone z przyznaniem się do porażki, wobec której buntuje się ego, ale uznanie tej rzeczywistości uwalnia nas od zagłębienia się w przeszłość. Tylko zaakceptowawszy przeszłość uzyskamy swobodę zmierzania ku bardziej obiecującej przyszłości" - ,,Miłość, seks, serce" Lowen A.

Niewyjaśnione okoliczności - Richard Shepherd




Książka, którą połknęłam prawie na raz. Nie ze względu na mroczne tło związane z kostnicą, autopsją, katastrofami i dokładnymi opisami ludzkich szczątek. Porwała mnie dla tego, że bardzo spodobał mi się autor, który opisuje swoje życie oraz rozwój kariery zawodowej. Cenię jego podejście. Dorastał w trudnych warunkach, jednakże do końca był wdzięczny swoim rodzicom oraz rodzeństwu. Opisuje się jako troskliwy ojciec, mąż który nie daje wystarczająco ciepła, ciągle nieobecny z uwagi na swój zawód. Intrygująca jest jego wielka pasja do Medycyny Sądowej, stawiania diagnoz dotyczących przyczyn śmierci.
Tematyka którą dotykają ,,Niewyjaśnione okoliczności" nie do końca jest wskazana na moje obniżone samopoczucie, gdyż opowiada o cierpieniu autora jak i ludzi z którymi przyszło mu się spotkać. Dodatkowo tłumione przez niego emocje, niemożność płaczu, udawanie przed najbliższymi że praca go nie dotyka, dają swój wyraz pod koniec kariery zawodowej, która zawisła na włosku. Na szczęście wszystko kończy się pozytywnie. A ja zazdroszczę Richardowi Sheperd jego zaangażowania w życie rodzinne i zawodowe, jak również tego że potrafił postawić te dwie sprawy na piedestale swojego życia i im się całkowicie poświęcić. Zazdroszczę mu pasji oraz tego, że zawsze wiedział co chce robić, w którą stronę podążać i nic go nie było w stanie rozproszyć. Wydaje mi się, że z tematyką książki interesujący jest obraz charakterologiczny samego pisarza, jego rytuały codzienne, zaangażowanie i ponad wszystko skłonność do ciężkiej pracy. 
Myślę, że literatura popularno naukowa dopiero przede mną się otwiera, jest to fascynujący świat opisywany przez ciekawych ludzi, wybitnych naukowców. Ta książka niezwykle mnie zainteresowała i już mam w zanadrzu kolejne do przeczytania, które na pewno tu zrecenzuję.

Zwykła niedziela

Ze wszystkich planów, które uknułam na dzisiejszy niedzielny dzień udało mi się tylko wyskoczyć na basen. Ale to w ramach przełamania codziennej rutyny. Piękny dzień a my uwiązani w domu. Planuję stworzyć sobie cotygodniową rutynę, która przybliży mnie do nadania jakości mojemu własnemu życiu. Jak na razie toczy się ono jedynie w pracy, która jest fascynująca i daje mi niesamowitą dawkę wszelakich emocji. Dzięki pracy żyję, bo lubię gdy się wiele dzieje, jest interesująco i przebywam z ludźmi. W domu głównie skupiam się na czytaniu. To moja druga pasja do której teraz mam nieograniczony dostęp. Do tego stopnia, że nie potrafię skończyć jednej książki, bo już otwieram drugą. Wszystko w zależności od nastroju i mojego stanu psychicznego. W tej chwili zabieram się za ,,Burzę z krańców ziemi" Asa Larsona. Głęboko wierze, że mnie porwie i nie da się odłożyć za szybko na półkę.

sobota, 9 marca 2019

Pozwól, że Ci opowiem... Jorge Bucay






,,  - I tak to jest, Demian. Wszystko przypominamy trochę słonia z cyrku - idziemy przez życie przywiązani do setki kołków, które odbierają nam wolność.
   Żyjemy w przekonaniu, że ,,nie możemy" wykonać wielu rzeczy, jedynie dlatego, że pewnego razu, dawno temu, kiedy byliśmy mali, podjęliśmy próbę, która zakończyła się niepowodzeniem.
   Wówczas zrobiliśmy to samo, co słoń, i zarejestrowaliśmy w naszej pamięci następującą wiadomość:

NIE MOGĘ...NIE MOGĘ I NIGDY NIE BĘDĘ MÓGŁ.

  Dorastaliśmy, nosząc w sobie zapisaną przez nas samych tę wiadomość, która sprawiła, że nigdy więcej nie spróbowaliśmy uwolnić się z kołka.
   Czasem, kiedy słyszymy kajdany i dźwięczymy łańcuchami, spoglądamy z ukosa na kołek i myślimy:

NIE MOGĘ I NIGDY NIE BĘDĘ MÓGŁ!!!"


Jakież to znane i tożsame. Jak tylko sobie pomyślę ile takich rzeczy jest w moim życiu, które mnie trzymają. Ile stereotypów myślowych, których nawet sobie nie uzmysławiam. Patrząc na najbliższy przykład. Jest sobota siedzę w domu jak co dzień zastanawiam się co powinnam zmienić w swoim życiu, żeby nie czuć tej szarości. Wstaje zbieram siebie i dziecko,  jadę do rodziny, załatwiam sprawunki jeszcze tylko Biedronka i można wrócić do domu i może poprasować. To dobrze, że mi się nie chciało prasować, to zaczęłam czytać: ,,Pozwól, że ci opowiem... Bajki, które nauczyły mnie, jak żyć" - Bucay Jorge. Już pierwsza opowieść daje mi tyle do myślenia. Dlaczego nie potrafimy ruszyć z miejsca, żyć pełnią życia? Bo często nie wiemy czego chcemy. A jeśli wiemy to wiemy jak to osiągnąć. Jak się do tego zabrać. Boimy się, bo zmiany nie zawsze wychodzą na dobre. Zastanawiamy się co ludzie o nas powiedzą, jak zareagują. Możemy napotkać ścianę lub stracić motywację. Pierwszym krokiem do tego by wyzwolić się z kołka to trzeba się dowiedzieć czego chcemy, a drugim co nas blokuje. I tak moim marzeniem jest podróżować. Nie podróżuje. 

  • Dlaczego nie podróżuje?
Dlatego, że jestem zmęczona, nie chce mi się, nie mam pieniędzy, motywacji, chęci, nie mam osób z którymi mogłabym gdzieś wyjechać, nie mam pomysłu gdzie bym mogła jechać, co zobaczyć. 
  • Co by mi dało podróżowanie?
Mogłabym poznać nowych ludzi, odwiedzić ciekawe miejsca, zainspirować się, znaleźć sposób na lepsze życie, miałabym dużo zdjęć. Miałabym o czym rozmawiać, czym się pochwalić przed znajomymi.
  • Czym jest dla mnie podróżowanie?
Jest to odwiedzanie nowych miejsc, niekoniecznie za granicą. Poznawanie nowych obyczajów, kultur.
  • Jaki pierwszy krok mogę wykonać w tym kierunku?
Mogę jutro wybrać się na wycieczkę do bliskiej mi miejscowości i zobaczyć co się dalej stanie.



Być kobietą i nie zwariować - Katarzyna Miller

,,Mamy żyć coraz lepiej, czy to do was dociera? Coraz lepiej! Z roku na rok, z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc coraz lepiej, cor...